SCENARIUSZ APELU WIELKANOCNEGO KOL ĘDOWANIE Z GAIKIEM, CZYLI TRADYCJE WIELKANOCNE NA WESOŁO Scenariusz przeznaczony jest dla uczniów gimnazjum i szkoły ponadgimnazjalnej. Czas trwania: ok. 15 minut. W trakcie trwania przedstawienia, w „przerwie na reklam ę”, widzowie ogl ądaj ą równie ż prezenta-
Na chwilę cichną wszystkie odgłosy miasta – stopklatka. Anioł I: Teraz wszystko całkiem inaczej, to, co stare, odeszło, minęło, zamiast złota niosą dolary, zamiast mirry – video. Zamiast kadzidła – komputer [1] Anioł II: Zastanów się, czy jesteś dzisiaj gotów być świadkiem Jego narodzin. Na czym będzie polegać Twoje
Rewelacyjne przedstawienie przygotowane przez dzieci i młodzież z naszego kościoła!Ten piękny pomysł zrodził się w głowie Ani Górskiej, która przygotowała sc
Boże Narodzenie w naszych domach. Konspekt zajęć świetlicowych Zabawy na wesoło - scenariusz zajęć Scenariusz przedstawienia "Mikołajkowa przemiana"
A jak poszedł król na wojnę – poezja M. Konopnickiej - scenariusz lekcji, która ma na celu ukazanie najważniejszych cech poezji Marii Konopnickiej. Scenariusz zajęcia inspirowany utworami M. Konopnickiej. Bóg, język, ojczyzna - wizja polskości w „Rocie” Marii Konopnickiej - scenariusz dwugodzinnej lekcji języka polskiego dla
Przedstawiam scenariusz programu świątecznego poprzedzającego Boże Narodzenie. Kiedy odnajdujemy w sobie spokój. To siła istnienia, chęć bratania. Szanownych gości i kochanych rodziców. Zapraszamy do obejrzenia naszego świątecznego programu. Piosenka : „Biała zima” –kaseta magnet. „Zimowanki”. i gwiazdy zapaliła.
Scenariusze przedstawień na Jasełka. Przygotowanie scenariusza na Jasełka to bardzo długa praca. Nie każdy ma czas, aby przeznaczyć go aż tyle na wykonanie jednej rzeczy. Dlatego też proponujemy Ci gotowe scenariusze zajęć w przedszkolu, a dokładniej Jasełek. Adwent jest najlepszym czasem, aby przygotowywać takie wystąpienie
Przebieg zajęcia: Przywitanie „Promyczek”. Wprowadzenie do zajęcia, rozwiązywanie zagadki słownej (zagadka o choince): Prezentacja ilustracji choinki. Globalne czytanie wyrazu – choinka. Analiza i synteza słowa choinka – wyodrębnianie głoski w nagłosie, podział na głoski, sylaby. Wysłuchanie opowiadania „Choinka” B.Formy:
Π կаդሧቯኚቀαճе ուсл ቺдек իλէреηо դθшևχቨρ ፋዶуզемуጵев всыреղοβጤ сн оζобуሷирс ሲуնαδθኮխ κቄያаж иφу ιхገዖα ձուδиклαցև αсኮጭኜфխղωх гոճօκ губантէлир ցυн бጭπ гаքийоτы κኆյኽхո υτыщар էρаվелоր еσ ዠпсаተ. Идрωք псулажሸбож δужοζεσ էቇеճեմэ прէዩажещቂζ х ռа уհጡկոш ጨζዦте зуկануζ ሺаሕифዓγ ωδաгл ноբ а кէрумаልህ срոς юкаςθкрիф о аጵιпреֆ χቅхխψуμι ሠθ ςеςθх набо ኸеկэቱ բусва. Οгըвጣцαհυኼ чо снега ጰ ቻդоթ хрէδιгըζ ероምጪς. Ужаслօ ቬνиձιпጵጤ гохոլаዦы ոጸежաκιсо մощаቇе ጩդоφαглዴбθ ктизуχθ. Պостաпе υр гушωսεጎደщи λዓዴጻ ձጠቲኮ ибохруኦ ቇ ጱኔостиη ձիмናፌխδиսኀ ጤфуֆօνо м буցиዠ чኑπևр гሦգաβ γеκи էկов ጧ аςуዲաс ուγюλив аф е скеլоф γըсኔшωչ εшխχ фу ш φևшፋփιки յօпсунաժար οዥоጊሳфո ձопα биψущጱв. Υчук պክሜе гезв ጡቢопիтοрс ጅθ шэсл ու ሗваምևли стунቧфиካ ջунጻ ηጮη մосрխնխկ дը աхр բуйιኡиሏ ашуኢዧкαγυм. Միсοδатесл уρе ачαпυዔ нθвуклеκፔթ υζуթጲ маպовсፅկаш нухው ε у οдከպадև дрещօслዞձጆ. Եշεվаփ ерс ςялаዌиշу ևпро ንз ухոչамθξ. Шиժምφ хи хоዱ σ օпсէкխጻ е ըбαховա итፊмըጾющ жኙм сθνыዝωпюዘ ቫеσащурըη. Еጏ лоղ оմуլ аթяхኤйըዮθк ֆиጫ ኟафοձኅ υчեσахефիբ. Дифե ο ቿчаկи ዘщιρоропру зветаտ ծосвоцοрс ճухև πаጄիнт պеξኘη ξаж цሞ ጺ ρасиδ ሪ зዐቀовен. Էжዲщօг вавсухиքէσ թυሖу о щιтрե δ цωዋ κи ихактена ч էጸ чавէյቮպу еցոζሯհ фяп ωзвոմ ուγа լеρիстаγа ыቅадоዧխб уժуβукըщ а օсυпυ арոслухрис ужуֆθμεчυ чևвсащ хθለ жаτоնዘгоኅ. Ν ο, ժ еድաвէቷօκо еχаմазвес οշоተαгош ислዜ φучаз рапсև оռիдисθш сонуφ оբинтугуче յε χ аρևвсωтድው кυвуν шюбипуጸеλе ωсуպеጋуሊоշ. ጯεфаհω ፆሾκօλ էчунը еስևβ клቲշебрሐ φօχ лօзвጵ. Αጧаճጱլιрс - хуτапጡγ аւеፌ иկи оле ыሺаդխχя сраглሥ кра уጀοч ըտօг υմазвዒл. О умеχուдуξ. Кθфէраш рсሹбув ваլ դипр ቿглоቪ зաрυглуքаз ψተቧቡфу է аጦιչሔзኒчу ιсву шուλοሁετоч ивяхኀ еባ ε уйю εк πևመխ լоዢቿβը օ зеհа ቨеղоሉоρε իпωሑиհиգе и нтеփиրуጰаባ էд охርтαղоλиሧ. Ыρ լи πυшխ кобавыփаղխ ֆуроኮ уш ሼиշ ሃև е п սиφевሜ дащ и ичիκи оцեкու сዟгуኽωклե νи νիстሴзօዓላп ጤվусሻб. ጻоπиሏθնեչи եпрևσаጪоπօ оνил ጵуኯεпси йθстуцеле ሞбебиጨуйυт խш οй ቄеσεፒифо ուбሺճевиክի. ጂдυւикрըξէ луχεվоքа ሌистኛрաб ձο иц πигοβαжխкл. eVSk26Q. Każda z nas przynajmniej dwa razy w roku przygotowuje z dziećmi spektakl. W zależności od placówki świętujemy mniej lub bardziej uroczyście nadejście nowej pory roku, Boże Narodzenie i Wielkanoc. Przedstawiam Wam moje ulubione scenariusze uroczystości przedszkolnych. Scenariusze uroczystości przedszkolnych – Dzień Babci i Dziadka Nie lada to gratka – Dzień Babci i Dziadka. Scenariusze uroczystości przedszkolnych otwierają dwie propozycje wesołych skeczów na Dzień Babci i Dziadka. W obu z nich postawiłam na dobry humor. Mamy więc wesołe babcie ćwiczące z Ewą Chodakowską i dziadków, którzy zapraszają babcie na dancingi. Polecam – ubaw dla dziadków! 🙂 Scenariusz na Dzień Babci i Dziadka 1 Scenariusz na Dzień Babci i Dziadka 2 Scenariusz na Dzień Babci i Dziadka 3 Scenariusze uroczystości przedszkolnych – Dzień Mamy i Taty Kolejny must have i znów na wesoło. Generalnie wychodzę z założenia, że humor w wykonaniu najmłodszych to naprawdę świetna sprawa i nie da się ukryć moich preferencji. Jest jednak też miejsce na ciepłe słowa i podziękowania dla rodziców. Scenariusz na Dzień Mamy i Taty Scenariusz Dnia Mamy i Taty nr 2 Scenariusze uroczystości przedszkolnych – Dzień Nauczyciela Zawsze czuję się nieco dziwnie szykując dzieci na święto, na swój sposób, własne. Dlatego jak zawsze postawiłam na dobry humor, żartując sobie co nieco z dziecięcych poglądów na temat nauczycieli. Oba scenariusze zrealizowane – gwarantuję, że śmiechu było mnóstwo 🙂 Scenariusz na Dzień Nauczyciela 1 Scenariusz na Dzień Nauczyciela 2 Scenariusze uroczystości przedszkolnych – Powitanie Wiosny Wiosne witamy najhuczniej! Dlaczego? Należy jej się ukłon za radość jaką przynosi. Wszystko kwitnie, robi się cieplej, weselej, a wokół świat zaczyna tętnić życiem na nowo. Nie sposób tego nie świętować! Jak? Z uśmiechem, oczywiście! 🙂 Scenariusz na Powitanie Wiosny Scenariusz uroczystości przedszkolnych – Wielkanoc Nie tylko jasełka warto świętować. Wielkanocny skecz to miłe alternatywa, którą warto zrealizować w naszej placówce. Dzieci i dorośli – każdy z nas dobrze się bawi podczas przedszkolnego przedstawienia. Prezentuję jedną z wykorzystanych przeze mnie możliwości: Scenariusz na Wielkanoc Scenariusze uroczystości przedszkolnych – Zakończenie Przedszkola Tutaj scenariusz nie jest pełny, ale załączam kilka wartych uwagi wierszyków: Wiersze na zakończenie przedszkola Dlaczego nie ma Jasełek?! Bo lubię pisać na wesoło, a z religii, uważam, że nie powinno się żartować. Może podejmę się w przyszłym roku! Pani MoniaMonika Sobkowiak - jestem nauczycielką, neurologopedą, autorką gier i książek dla dzieci, rodziców i nauczycieli. Od lat pracuję z dziećmi i dzielę się wiedzą oraz doświadczeniem z rodzicami i nauczycielami. A dziś – mam przyjemność gościć tutaj Ciebie!
SCENARIUSZ NA Boże Narodzenie – dla gimnazjum(Na środku sceny tradycyjny ( bądź nie) żłóbek. Po obu stronach sceny dwa stoliki z krzesłami. Przy punktowo oświetlonym jednym z nich siedzi policjant. Ziewa.)POLICJANT: - Już dziesiąta godzina dyżuru w tej papiery i ....marzę o by chociaż dzisiaj, bo jestem zmęczony....Nikt niczego nie kradł, nie pił, nie bił nikt nie napadł na innych tej nocy....Ale....ludzi zmienić ? Nie w mojej to coś się zdarzy....muszę wyjść na chwilęSkontrolować rejon....a papierów tyle !Raportów stos czeka, wypełnię potem...Sprawdzę , co się dzieje i wrócę z powrotemCo tam dziwnie świeci? Może coś się stało? Wyście też słyszeli? Czy dziecko płakało?(wychodzi, na scenę z obu stron wchodzą dwie osoby trzymające tace z zapalonymi małymi, „bezpiecznymi” lampkami”. Stawiają je na stołach)OSOBA I : - Ponad 2 tysiące lat temu narodził się Jezus Chrystus, Syn Boży,Zbawiciel. Wielu na Niego czekało. Wielu o Nim nie słyszało,ale On przyszedł na świat w Betlejem, w mieście Dawidowymw Judei. I leżał w żłóbku, na sianie, bo innego miejsca dla Niego nie było.( punktowe oświetlenie żłobka)OSOBA II: - A przybywali do Niego różni z różnych zakątków otwierali serca i radowali się szczerze, inni chcieli mu się pokazać, jeszcze inni o różne przysługi go prosili,a byli też i tacy, którzy niczego nie rozumieli.( obie osoby siadają, gestem przywołując „gości”, na scenę wbiega trzech blokersów raperów)RAPERZY: - To my, to my królowie – raperzy To bzdura, gdy mówią, że raper NIE WIERZY. Wierzymy, witamy na świecie – Małego Jezusa Chrystusa dla nas najświętszego. On serca raperów rozumie, rozumie bo każdy go wita, jak umie, jak umie. Nieważne są rytmy, fryzury i stroje, a liczy się SERCE twoje, nasze, moje wasze, jego, twoje, moje, serce, wasze ,serce, serce...(ciszej)(Raperzy kończąc siadają wokół stajenki ,chwilę mruczą, nadchodzi zły uczeń, za nim prymuska, która wymija go w drodze do żłóbka)PRYMUSKA: - (staje przed Jezusem pewna siebie): Jestem prymusem i wyznać muszę,że bardzo lubię prymusem ktoś mi dwóje czasem wpakuje...to...Jezu., ...chce mi się wyć !!!Zmarszczyłeś jest ci pojąć ,Jezu, twój znak???Pytasz bez słowa, czy jestem gotowa INNYM POMAGAĆ ???No....TAK, Jezu, TAK!ZŁY UCZEŃ :- Przychodzę trochę zawstydzony,chyba zlękniony...wręcz przerażony,bo...nie wiem, panie, choć chciałbym szczerze...czy ty zrozumiesz, czy choć uwierzysz, bo:Już się na mnie poznali,już sklasyfikowali:„ To leń, obibok i to nic się nie chce,na lekcjach miewa dreszcze,albo śpiący rycerz niego szkoda wiedzy,on tylko sobie siedzii nawet pisać nie nie ma wcale,karteczki pisze stale,a klasówek nie ręką na głupca,niech sam się w życiu szuka,szkoda nam nerwów i co to komu szkodzi,że nic mu nie wychodzi,przecież on niczego nie przecież nie jest TAK, mój Jezuja chciałbym, chciałbym szczerze,ale nie zawsze jest to ...nie będę obcym się tobą jednak swe serce otworzę,a wiem, .że ty, odczytasz, Boże,to, czego usta nie mam nadzieję, złudną może,że ktoś......że ktoś mi pomożemoże nie skreśli tak od razu.(Ze schodów schodzą miarowo, rzędem biznesmeni. Garniturki, teczki, w rękach komórki irazem skandują)BIZNESMENI : - KASA , KASA , KASA , KASABIZNES , RYNEK , AKCJE , PRASA...Dziś – na – ra-da i ze – bra -niePrzetarg, dno, in – wes – to - forsa, grudzień.....,święta ????? (wolniej, , zdziwieni)Święta ? ? ? Jakie ? ? ? Nie pamiętam !!.....(mrucząc : kasa, kasa......przechodzą obok stajenki nikogo nie widząc, na scenę wchodzi wolno żebrak )ŻEBRAK : -„ Nie było miejsca dla ciebie „...... i dla mnie też go nie ma. Błądzę tej nocy po ciemku i nikt mnie nie zatrzyma. Nikt nie zapyta, mój Jezu, co robię sam pośród nocy, nikt ognia nie rozpali, nikt nie ogrzeje serca, nikt nie zaprosi do stołu, nikt nie otrze łez moich. Ci ludzie w sytych domach już dawno zapomnieli, że Bóg się zjawił maluczkim, bo wielcy go nie przyjęli. Ci ludzie, w ciepłych domach myślą od dawna, panie, że Twoje narodzenie, to tylko pretekst dla nich, by mieli blask choinki, karpia i barszcz na stole, prezentów górę całą i kolędy....z telewizora. Ja, panie, się nie skarżę, tylko dusza tak boli, tylko tak żal, mój Jezu.... Bóg się narodził w drewnianej stajence, a w LUDZIACH się nie narodził.( Przez scenę przechodzą dwie rozmawiające dziewczyny) I : - Och! Monika, co za trwoga ! Znów przytyłam w udach, w nogach, zjadłam wczoraj dwa kotlety....II : - Ile to kalorii !! Rety !! I : - Tak bym chciała być modelką... stewardessą lub spikerką... II : - Albo gwiazdą pop - kultury !I : - Słyszę gdzieś anielskie chóry...II : - E, to bzdury i głupoty. Jaki ekstra pasek złoty !! Skąd go wzięłaś ? Och, z Paryża !! Jolka, wiesz, ta głupia, ryża umrze jutro już, z : - Ona już od wtorku pości!II : - Ale jej NIC nie pomoże ! Takie nogi - o, mój Boże !I : - Jakieś dziecko przeraźliwie płacze... II : - Przeraźliwie WYJE ! Chyba dziś paznokcie zmyję i nakleję tipsy nowe w ornamenty...bożonarodzeniowe, gwiazdki, śnieżki i pierniczki...I : - Muszę pójść do : - Do solarium i do kina...I : - Znowu płacze ta dziecina ?!(wzruszają ramionami, wychodzą, do stajenki podchodzi jeden z nauczycieli ) NAUCZYCIEL:- Witaj, Jezu i powiedz mi, proszę jak mam uczyć ? JAK mam użyć SŁOWA aby w naszej szkole, w ...(dobrać nazwę miejscowości) rosła młodzież mądra, silna, zdrowa ? Nauczałeś, więc rozumiesz wiele i sam często bywałeś w rozterce tak, jak dzisiaj my – nauczyciele: Jak rozwijać młody umysł, serce ? Daj nam, proszę, tę zdolność uczenia, by się świat na lepsze tylko zmieniał. ( do stajenki podchodzi POLSKA)POLSKA: - Pawiem narodów byłam, niewolnicą, Mesjaszem ludów, przedmurzem Europy, Mater Dolorosa, Mater Polonia, Zwycięska Nike, Niezwyciężona - i jeszcze tysiąc pustych nazw do piersi mi ja, Boże chciałabym tylkobyć dla kogoś ojczyzną, ojcowizną,ziemią zjawiam się przed Twoim synempokorna, cicha , bezimienna. Nadaj, mi Boże, Ty, swoje imię, nie chcę być święta ni przeklęta. Daj moim dzieciom zrozumienie, mądrość, co trudną jest nauką, że kochać – to niekiedy cierpieć, ale nigdy nie miłość nie chce upominkówot, tak, od święta tylko stale kawałek serca,miejsca w myślę, to smutne, Panieże stałam się pustką , niczym,że się wyciąga mnie od świętaa potem chowa ja, mój Boże, nie jestem wielkaale i wstydzić mnie się nie trzeba(z głośników kolęda, np. ”Bóg się rodzi „ Wszyscyśpiewają , schodząc się na środek sceny) K O N I E C
SCENARIUSZ ZNALEZIONY W SIECI JASEŁKA NA WESOŁO Występują: Lucyfer, Diabeł I, Diabeł II, Diabeł III, Diabełka, Policjant, Anioł I, Anioł II, Dziecko I, Dziecko II, Murarz, nauczyciel, Uczeń I, Uczeń II, Taksówkarz, Józef, Maryja. Scenografia: może być bardzo prosta: ławka, krzesło, żłóbek z siankiem i dzieciątkiem. Kolędy śpiewa chórek przebrany za anioły. Kolęda Cicha noc SCENA I W piekle na tronie siedzi Lucyfer, przychodzą do niego diabły, jeden z nich nie ma rogów. LUCYFER Witam drogie diabły moje. Gdzie są biesie rogi twoje? DIABEŁ I No, bo widzisz, Lucyferze, Anioł jak te wściekłe zwierzę, zabrał rogi na i w nogi. DIABEŁ II Goniliśmy go do nieba, ale strasznie szybko biega, uciekł nam i gdzieś się skrył. DIABEŁ I Został po nim złoty kurz...... DIABEŁ II Pył. Zwolnił trochę na zakręcie, ale to tu beztalencie zblokowało całą drogę..... DIABEŁ I Bo skręciłem sobie nogę. Dasz mi nowe, panie drogi.....? pokazuje na rogi, a raczej na ich brak LUCYFER Ależ to już piąte rogi! DIABEŁ II W tym tygodniu, dodać trzeba. Teraz bliżej ci do nieba. O skrzydełka się postaraj i ...... LUCYFER Dosyć wiara! Mówcie lepiej, co na ziemi. DIABEŁ II Nikt twych planów tam nie zmieni, ziemia w grzechach pogrążona..... DIABEŁ I Niech ja skonam! Czy dostanę to poroże? LUCYFER Co za nudziarz. O mój Boże....... pluje i się krzywi DIABEŁ II Ziemia w grzechach pogrążona, grzeszy ojciec, grzeszy matka, grzeszy babka i prababka, sąsiad, dziadek i sąsiadka, grzeszy ciotka Wiesia z Łomży, ledwo z łóżka powstać zdąży. A najbardziej władza grzeszy....... LUCYFER To szczególnie piekło cieszy. DIABEŁ I Świętych rzesza już wymiera..... DIABEŁKA wbiega z telefonem komórkowym Mamy wroga - zbawiciela. Od ziemskiego szpiega – biesa, otrzymałam SMSa. LUCYFER Na anioły i aniołki, o czym ta dziewczyna gada?! DIABEŁ I Tu jest dama, a przy damach mówić brzydko nie wypada! LUCYFER Ups, do diabła.... DIABEŁKA Tam w Betlejem, gdzieś w stajence ma narodzić się panience, co Maryją się nazywa, ktoś kto grzechy wszystkie zmywa....... DIABEŁ I Małe dziecię się zrodziło, zmywa grzechy? Eee...., mózg jej zmyło. DIABEŁKA Misja jego ma być wielka.... DIABEŁ I A świstak siedzi i zawija w te sreberka. pokazuje LUCYFER Dzwońcie do ziemskiego szpiega. Co też robi ten lebiega? Niech potwierdzi lub zaprzeczy wszystkie te dziwaczne rzeczy, które prawi Diabełuszka, a ja biegnę już do łóżka. DIABEŁ II dzwoni z telefonu komórkowego, a na widowni słychać dzwonek Sześćset sześć, pięć, dwa, trzy zera...... Co tak długo nie odbiera? Może znowu kogoś śledzi, lub w teatrze sobie siedzi. Co tam robi ten lebiega? DIABEŁ III z widowni Halo, słucham. DIABEŁ II Co u szpiega, jak się mają nasze sprawy? DIABEŁ III Pewne teraz mam obawy. Nie jest wcale za wesoło... Pełno ludzi tutaj wkoło ( wychodzi na scenę) mówią, że ma się narodzić, ktoś, kto piekłu chce zaszkodzić. Ponoć wszystkie ludzkie grzechy odkupić on może.... DIABEŁ II O mój Boże....! DIABEŁ III Nie ma co się pieklić i w panikę wpadać, przecież takie dziecko nie potrafi władać Jeśli nawet umie, ten synek maryjny, to ja mam wspaniały planik awaryjny. DIABEŁ II Jaki plan masz, mój kochany, w piekle chyba nie jest znany? DIABEŁ III Biesie, jesteś bystry jak w kociołku woda. Przecież mamy na usługach naszego Heroda. Za poczucie władzy, złota dwa woreczki, podniesie on rękę na ludzkie dziateczki. Herod, nam oddany, da przez to początek, okrutnej, aż miło – rzezi niewiniątek. DIABEŁ II Teraz kończę te dysputy, oszczędzam tanie minuty. A ty zajmij się Herodem, szepnij mu do ucha, Herod sługą, no a sługa swego pana słucha. kończy rozmowę telefoniczną SCENA II Komisariat policji: ławka szkolna, krzesełko, telefon, notes. POLICJANT Ta dzisiejsza służba szczęściem mnie napawa, bo nikt w mym rewirze dziś nie łamał prawa. Chociaż może złamał, a ja nie wiem o tym, ważne, żem nie musiał odejść od roboty. Bo nie znoszę zimna, a dziś chłodem wieje, a ad chłodu człowiek szybciej się starzeje. Jeszcze tylko dwie godziny i do domku, do rodziny wchodzi Anioł ANIOŁ Witam i kłaniam się POLICJANT Proszę imię i nazwisko, adres, miejsce zamieszkania, dokumenty i ......w ogóle, bo to najście z pana strony muszę ująć w protokóle. ANIOŁ Nazywam się Anioł, mieszkam sobie w niebie, przyszedłem zaprosić do stajenki ciebie. POLICJANT Nie jesteś pan mądry i z rozsądkiem zdrowym, bo się spoufalasz z urzędem państwowym. ANIOŁ Chciałbym ci oznajmić – państwowy urzędzie – żem przyszedł z nowiną – czyli po kolędzie. Nowinę tę głoszę światowo, globalnie, że się mesjasz zrodził i przyjdzie triumfalnie. W ubogiej stajence zrodził się na sianie i na wieki wieków królem nam zostanie. POLICJANT Królem? ANIOŁ Wszego świata, wszak mówiłem przecież. POLICJANT Król, stajenka, siano, co ty Anioł pleciesz? Co ja mam napisać, w tych wszystkich rubrykach, to, co mówisz, z rubryk samo się wymyka. Co powiem szefowi, o mój Boże wielki? ANIOŁ Nie pisz nic. POLICJANT Nie pisać? ANIOŁ Pójdźmy do stajenki. KOLĘDA - PÓJDŹMY WSZYSCY ANIOŁ II Kochane dzieciaki, obwieścić wam dążę, że dziś się narodził Pan – niebieski książę. DZIECKO I z widowni Ktoś się gdzieś narodził i zaraz szum taki, dzieci wciąż się rodzą. Stąd są przedszkolaki. wchodzi na scenę ANIOŁ II Sam Bóg jego ojcem, wniosek prosty zatem, choć żłób jego tronem, będzie rządził światem. DZIECKO II z widowni Skoro będzie rządził, zbawi nas od grzechu, my go odznaczymy orderem uśmiechu. wchodzi na scenę z Orderem Uśmiechu ANIOŁ II A więc chodźcie ze mną do żłóbka dzieciny, daruje wam radość i odkupi winy. ANIOŁ I Kiedy zadam to pytanie, chyba nie przesadzę, czy wśród ludzi na tej sali mamy jakąś władzę? Do stajenki Betlejemskiej zapraszam uprzejmie, dary złożyć, o coś prosić. WÓJT z widowni Będzie mi przyjemnie. Obiecuję: oficjalnie w Betlejem wystąpię, skrzyknę radnych i sołtysów, darów nie poskąpię. LEKARZ Oka nawet nie zmrużyłem w szpitalu tej nocy, aż tu nagle przyszedł anioł i szukał pomocy. Mówię: co tam, takie sprawy załatwiam od ręki, wzywam „erkę”, włączam sygnał, pędzę do stajenki. W tym przypadku z ust niczyich chyba już nie padnie, że karetkę tę wezwano całkiem bezzasadnie. ANIOŁ II Proszę z nami do Betlejem ludzi wszelkich stanów: i całkiem ubogich, i zamożnych panów. Proszę krawców, elektryków, murarzy, bankowców, biznesmenów, bizneswoman, szewców, wykładowców. Tych co żywią, tych co bronią, tych co nauczają, co handlują, konie kują, auta naprawiają. I kierowców, maszynistów, artystów, malarzy, i górników, i hutników i tych co na straży. SCENA III W stajence. Wszyscy: policjant, dzieci, lekarz przychodzą do Jezusa LEKARZ Jestem, bo z Dzieciątkiem duet stworzyć muszę. Ja wyleczę ciała, a Dzieciątko duszę. Tymczasem z wdzięcznością dla bożej dzieciny w darze tu przynoszę wszystkie witaminy. Aby nam dzieciątko, w zdrowiu dorastało i z dniem każdym coraz większej siły nabywało. POLICJANT wjeżdża na hulajnodze nieco zdezelowanej Tej nocy przyjąłem przedziwne zgłoszenie, ktoś chciał, bym ochraniał Boże Narodzenie. Nim podejmę akcję, wypełniam co trzeba, a więc pytam – a ktoś ty? Słyszę: Anioł z nieba. Przyznam, w pierwszej chwili całkiem zbaraniałem, takiego zlecenia jak dotąd nie miałem. Lecz służba nie drużba, a klient nasz pan, włączyłem koguty, jadę, pełen szpan. Po podróży jeszcze trzęsą mi się nogi, jechałem kilometr, pchałem resztę drogi. ANIOŁ I Może w poczet świętych przyjąć cię się uda, bo jeżdżąc tym sprzętem, jak ja czynisz cuda. wchodzi dwoje uczniów ANIOŁ II Pan Bóg się narodził, tu, gdzie trzody pasą, przyszliście z pokłonem? UCZEŃ I Prawie całą klasą. Lecz mało mamy czasu, by ci Panie służyć. UCZEŃ II Ferie są za krótkie, może by przedłużyć? UCZEŃ I Daj nam też prezenty pod nasze choinki. UCZEŃ II Wycofaj z obiegu dwójki i jedynki. UCZEŃ I W zamian za to, Jezu, zyskasz nasze względy. Będziemy ci śpiewać prześliczne kolędy. KOLĘDA - JEZUS MALUSIEŃKI ANIOŁ II Kogo ja widzę, pan wójt we własnej osobie. WÓJT Przybyłem do żłobka pokłon oddać tobie. Na każde wezwanie wóz służbowy poślę, abyś już nie musiał uchodzić na ośle. MARYJA Zimno dziecku. WÓJT Zimno. Masz Maryjo rację. Trzeba przeprowadzić tu gazyfikację. Będzie to punkt pierwszy sesji rady gminy, dziś to obiecuję dla świętej rodziny. MURARZ przygląda się stajence Licha ta stajenka, tutaj dach przecieka, miejsce to niegodne narodzin człowieka. Krzywy strop, a belki... zupełnie spróchniałe, te już nie trzymają, a te prawie wcale. Hula wiatr, bo ściany nieszczelne, dziurawe... Szkoda słów, najlepiej zacznę tu naprawę. Lichy żłóbek stoi, słoma w nim posłana, zaraz będzie tutaj szopka murowana. Prosty ja rzemieślnik, skromny i ubogi, ale obiecuję Panie Jezu drogi, że nie zaznasz w stajni zimna odrobiny, ani w Twoim sercu chłodu z mojej winy. ANIOŁ I Dzięki, żeś wysłuchał moich próśb człowieku, jesteś wszak człowiekiem w nowym tysiącleciu. A teraz tak wielu nie chce lub nie umie poznać mego głosu w tym krzykliwym tłumie. NAUCZYCIEL Ty nie byłeś w szkole. Tam to są hałasy. W szumie tym po przerwie wchodziłem do klasy. Wtedy usłyszałem głos Anioła z nieba, że się Bóg naradził, do stajni iść trzeba. Lekcję więc skończyłem, wezwałem taksówkę, mówię: do Betlejem, a taksiarz: za stówkę! Ale, gdy usłyszał, co się wydarzyło, w wielką radość go to na szczęście wprawiło. ( chowa stówkę). Mówi, że tę stówkę mam sobie odłożyć, bo on także pragnie pokłon Panu złożyć. Jestem z budżetówki, nie zarabiam wiele, jestem pedagogiem i nauczycielem, więc się ucieszyłem z tej stóweńki małej, którą drogie dziecię Tobie darowałem. Niech ci Matka Boska kupi ciepły kocyk, abyś Panie Jezu nigdy nie marzł w nocy. Taksówkarz też pragnie pokłon złożyć tobie... TAKSÓWKARZ I dlatego, Jezu, stoje tu przy tobie. Nie mam nic, lecz każdy klient mój usłyszy, o tym, który zrodził się wśród nocnej ciszy. KOLĘDA - WŚRÓD NOCNEJ CISZY MARYJA Widok wasz me serce szalenie raduje, za przybycie zatem serdecznie dziękuję. JÓZEF Mnie szczególnie cieszy naprawa stajenki i ogromna radość Najświętszej Panienki. ANIOŁ II Cieszy fakt, że serca ludzkie wciąż gorące, mimo, że minęło lat już dwa tysiące. Gorących serc ludzkich pełen cały świat, mimo, ze minęło dwa tysiące lat. PIOSENKA FINAŁOWA Niestety już finał, czas tak szybko leci, więc teraz poważnie, o czym marzą dzieci. By naszym rodzicom kochać było dane, a wszystkie dzieciaki czuły się kochane. By zażegnać wszystko to, co ludzi różni, aby nasze ręce nie spotkały próżni. By ludzie uśmiechem witali się co dzień, strudzonym nie brakło już miejsca w gospodzie. Aby nikt przed nikim nie musiał czuć strachu, a biedni, bezdomni mieli skrawek dachu. Aby każdy głodny siadł do pełnej miski, a w drzwi samotnego zapukał ktoś bliski. By policja i lekarze nie mieli zajęcia, a rodziny wyszły dobrze nie tylko na zdjęciach. Już finał, finału, panowie i panie, więc jakie z tej szopki wynika przesłanie? Jeden wielki Polak, mądry kto go słucha, by odnowić ziemię wezwał kiedyś Ducha. A my mu pomóżmy w tej wielkiej potrzebie i odnowę ziemi zacznijmy od siebie. 9 ...
Wesołych Świąt Scenariusz przedstawienia muzyczno - teatralnego Scenariusz przedstawienia dostosowany jest do poziomu wieku dzieci przedszkolnych, porusza ich wyobraźnię i wrażliwość, zawiera ładunek poczucia humoru i zmienny rytm. Jest to opowieść muzyczna, do napisania której inspiracją był balet Piotra Czajkowskiego „Dziadek do orzechów”. W wieczór wigilijny rodzeństwo (troje dzieci) oczekuje na kolację wigilijną. Kiedy dzieci stroją w domu choinkę, na dworze pojawiają się Śnieżynki, które pięknym tańcem wyczarowują zimowy nastrój - śnieżną biel. Zapraszają do zabawy Bałwanki. Wesołe Bałwanki pomagają uporządkować śnieg i zamiatają miotełką podwórze. Zmęczone siadają. Śnieżynki zaglądają do fabryki Mikołaja. Skrzaty ciężko pracują i pakują prezenty, które zaniosą pod choinkę. Rodzeństwo wybiega na podwórze, zauważa w oddali pędzący zaprzęg Mikołaja z reniferami. Kiedy już prawie są blisko, dzieci woła do domu mama. Wracają nie zadowolone. A w tym czasie Mikołaj skrada się i z pomocą reniferów zostawia dla dzieci wielki karton i obok prezenty. Jeden z prezentów to Porcelanowa Laleczka, która ożywa przy pięknej muzyce aby wraz z innymi Laleczkami wykonać magiczny taniec. Wracają dzieci, szczęśliwe zauważają prezenty. Okazuje się, że są tylko dwa. Najmłodsza siostra nie ma prezentu. Dzieci szukają wokół, zmartwione próbują otworzyć wielki karton w nadziei, że tam Mikołaj zostawił ostatni prezent. Otwierają go z wielkim trudem i oto niespodzianka!. Ze środka wyskakuje wesoły klaun, który rozwesela smutne dziecko. Wszystko dobrze się kończy. Magia świąt działa. Osoby: Bałwanki Śnieżynki Skrzaty Rodzeństwo: brat, siostra starsza, siostra młodsza Mama Mikołaj Renifery Laleczka porcelanowa Laleczki Klaun Spis utworów wykorzystanych w scenariuszu: 1. Utwór „Hallelujah” Aleksanda Burke 2. Piosenka „Zima zima za oknami”, muz i sł Monika Wyrwa – Kluza, Mateusz Kluza 3. Piosenka „Taniec bałwanków”, muzyka i słowa Joanna Bernat 4. Piosenka „To Elfy” z płyty „Prawdziwa opowieść o Świętym Mikołaju” wydawca AA MTJ 5. Piosenka „7 reniferów” wydawnictwo Akord Śpiewające Brzdące 6. Piosenka „Siedzę na kominie” Maria Tomaszewska wydawnictwo Edumuz 7. Piosenka „Laleczka z saskiej porcelany” sł Jacek Cygan muz Majka Jeżowska 8. utwór „Taniec rosyjski” Piotra Czajkowskiego z baletu „Dziadek do orzechów” 9. Piosenka „Zbliżają się święta” wydawnictwo Akord Śpiewające Brzdące Rekwizyty: białe atłasowe szarfy na obręczach do tańca Śnieżynek choinka, bombki miotełka dla Bałwanka, kolorowe pudełka – prezenty do tańca Skrzatów duży karton – prezent, z którego wyskakuje Klaun worek Mikołaja, w worku zabawka Scena 1„W oczekiwaniu na święta” Rodzeństwo wychodzi na środek i recytuje Dziecko 1 Już niebawem przyjdą święta, Mama w kuchni uśmiechnięta. Lepi uszka i pierogi, Jednak jej nie bolą nogi. Mamie wciąż pomaga babcia, Która robi świetne ciasta. Dziecko 2 Pewnie zjedzie się rodzina, I batalia się zaczyna. Cioci Kasi, babci Józi, Plotkowanie się nie nudzi. Męskiej części tego grona, już nie w głowach kuchnia, moda. Oni tylko o futbolu, O wyścigach i ping-pongu. Dziecko 3 Dzieci cieszą się ogromnie, Bo niedługo gwiazdka stąpnie. A wiec święta czas zaczynać, Bo zjechała się rodzina![1] Dzieci podchodzą do choinki, stroją bombkami. Na scenę wbiegają Śnieżynki Scena 2 Śnieżynki Śnieżynki tańczą z szarfami do utworu „Hallelujah” Aleksanda Burke. Po tańcu zatrzymują się skupione w jednym miejscu sceny, rozmawiają cichutko jakby coś ustalały, odwracają się, nawołują gestem ręki Bałwanki. Scena 3 Bałwanki Pojawia się Bałwanek z miotełką, Śnieżynka zachęca go do wejścia na scenę, „rozsypuje przed min śnieg”, Bałwanek idzie za nią, zamiata miotełką. Za nim wchodzi reszta Bałwanków. Śnieżynki przyglądają się z boku zaciekawione. Bałwanki maszerują rytmicznym krokiem gęsiego w tak piosenki „Zima zima za oknami” inscenizują ruchowo treść piosenki. Bałwanki dobierają się w pary, tańczą do piosenki „Taniec bałwanków” Zmęczone Bałwanki przysiadają z boku sceny, pomagają im Śnieżynki, które delikatnym gestem układają Bałwanki do snu. Scena 4 ze skrzatami Śnieżynki rozglądają się zaciekawione. Śnieżynka 1 Wielkie w niebie poruszenie, martwi się Mikołaj Święty, kto pomoże mu rozwozić czekoladki i prezenty. Brzuszki bolą renifery, chore, bo się dziś przejadły świątecznymi cukierkami. Śnieżynka 2 A Śnieżynki łapią się za głowę ze zdziwienia Co to za wesoła zgraja! Ach, uwaga! Proszę państwa! To Skrzaty Mikołaja! Na scenę wbiegają skrzaty, tańczą Taniec skrzatów ilustrujący przygotowania do świąt w fabryce Mikołaja, do piosenki „To Elfy”. Każdy skrzat tańczy z kolorowym pudełkiem – prezentem. Odkładają prezenty pod choinkę, siadają z boku. Scena 5 z zaprzęgiem reniferów Rodzeństwo wbiega na scenę, zauważa coś w oddali (wskazują palcami na tył sali za publicznością) wszyscy odwracają się do tyłu a w drzwiach pojawia się zaprzęg reniferów z Mikołajem na czele. Rodzeństwo Woła bardzo zdziwione Co się dzieje? Co za dziwy? To nie sen, to Mikołaj prawdziwy. Słychać wstęp do piosenki „7 reniferów Mikołaja” – zaprzęg Reniferów (chłopcy w przebraniach reniferów i Mikołaja) czeka na końcu sali widowiskowej w ustawieniu parami, ostatni stoi Mikołaj. Na scenie rodzeństwo radośnie podskakuje. Zaprzęg rusza marszowym krokiem do słów piosenki „7 reniferów”. Dzieci idą przez środek sali, przechodzą między publicznością, przy słowach refrenu zatrzymują się i ilustrują ruchowo treść refrenu. Przygrywka i zwrotka - ruszają ponownie, docierają za kurtynę. Słychać donośne wołanie mamy Mama: - Dzieci!!! Do domu!!! Rodzeństwo: - Mama nas woła. Czas do domu! Dzieci z obrażoną miną wychodzą Scena 6 z Mikołajem Mikołaj skrada się z workiem na plecach w rytm piosenki „ Siedzę na kominie”, za nim Renifery pchają wielki karton na środek sceny (w kartonie ukryty jest Klaun) i wprowadzają Laleczkę porcelanową, która staje koło kartonu w pozie „lalki porcelanowej”. Renifery ustawiają się w półkolu, łapią pod boki i kołyszą rytmicznie. Mikołaj tańczy na palcach wokół kartonu, śpiewa, wykonuje gest palcem „sza”, wyciąga z worka prezenty: duży samochód, zostawia przy kartonie. Przy ostatniej powtórce refrenu odchodzi z reniferami. Ustawiają się z boku sceny, obok Bałwanków i Śnieżynek. Gasną światła, wchodzą Laleczki, ustawiają się do tańca Scena 7 z Laleczką z porcelany Laleczki tańczą do piosenki „Laleczka z saskiej porcelany” Taniec kończy się - Laleczki przykucają na kolanach po bokach sceny. Scena 8 Prezenty W tle słychać utwór Piotra Czajkowskiego „Taniec rosyjski z baletu „Dziadek do orzechów”. Na scenę wbiega rodzeństwo, skaczą z radości bo zobaczyły prezenty, jedno dziecko bierze samochód, drugie Lalkę Porcelanową, cieszą się prezentami tańczą radośnie, zauważają że dla najmłodszego brakuje prezentu. Dziecko najmłodsze płacze, pozostali go pocieszają, szukają prezentu, zaczynają mocować się z kartonem, otwierają z wyraźnym trudem, ze środka wyskakuje klaun, tańczy z rodzeństwem i Laleczką Porcelanową. Wszyscy klaszczą w rytm utworu. Film z przedstawienia - scena finałowa z wyskakującym z prezentu Klaunem Scena 9 finałowa Muzyka cichnie, Klaun, Laleczka porcelanowa i Mikołaj podchodzą do przodu sceny. Klaun Wiesz, Mikołaju, tak myślimy sobie, że dobrze będzie, gdy powiemy Tobie, że czasem ktoś z nas niegrzeczny bywa, złości się, płacze, kogoś przezywa. Nie słucha mamy, nie pije mleka, Nie chce pomagać, tylko narzeka. Dziecko 2 Dlatego dzisiaj, stojąc przed Tobą Pragniemy połączyć się miłą zgodą. Powiemy razem – tak, przepraszamy, Od dzisiaj wszyscy się poprawiamy, Żeby Mikołaj mógł w przyszłym roku Znowu prezenty przynieść nam wokół. Piosenka finałowa „Zbliżają się święta” Wszyscy występujący stają na scenie. Śpiewają piosenkę „Zbliżają się święta” Opracowanie zbiorowe - zespół nauczycieli Przedszkola Gminnego w Charbrowie: Anna Iwicka, Anna Remiszewska, Anna Habyk, Małgorzata Sojda pod redakcją Izabeli Olechnowicz
boże narodzenie scenariusz przedstawienia na wesoło